Wielu młodych ludzi kończąc studia bądź zaczynając pracę zastanawia się czy opłaca się wynajmować mieszkanie przez tak długi okres czasu. Odpowiedź brzmi: to zależy. Mało kogo stać na zakup mieszkania już na początku swojej kariery zawodowej. Banki coraz skrupulatniej sprawdzają płynność finansową a pracodawcy w ramach oszczędności nie chcą podpisywać umowę o pracę tylko umowę zlecenie. Tutaj błędne koło się zamyka. Wynajem dwupokojowego mieszkania np. w Warszawie to koszt prawie 2 tysięcy wliczając w to rachunkami. Są to koszty które pochłaniają tak naprawdę całą pensję jednego członka rodziny. Oczywiście można znaleźć tańsze lokum w gorszej dzielnicy albo dzielić pokój z kolegom ze studiów. Takie rozwiązanie jest jednak dobre na jakiś czas. Niestety coraz więcej osób musi dzielić pokój z kimś innym aby móc się utrzymać. Takie rozwiązania niestety nie sprzyjają rozwojowi, gdyż brak prywatności w pewnym momencie zaczyna przeszkadzać. Nikomu nie marzy się dzielenie mieszkania przez całe życie. Wielu ludzi znalazło się w ciężkiej sytuacji, gdyż nie posiadając stałego zatrudnienia nie mają co liczyć na otrzymanie kredytu mieszkalnego na 30-40 lat. Sytuacja u niektórych zmienia się dopiero z osiągnięciem wieku 30 lat także spłacanie kredytu będzie przeciągało się do emerytury. Jest to jednak lepsze rozwiązanie niż płacenie wynajmującemu pieniędzy, które starczają na spłatę raty kredytu a chociaż mieszkamy na swoim. Pocieszający jest fakt, że wynajmujący coraz częściej inwestują w wynajmowane mieszkania i ich wygląd się poprawia, przez co komfort życia jest wyższy.
Okna PCV Finestra z Krakowa